//
miłej lektury

Polecane

Jak zarobić parę uderzeń?

Wszyscy znają golfowe powiedzenie mówiące „drive for show, putt for dough”, czyli w wolnym tłumaczeniu „drivem możesz się popisać, ale to na puttowaniu możesz zarobić”. Natrafiłem właśnie na artykuł, który rzuca nowe światło na ten temat.

Na podstawie Strokes Gained –  systemu, który na PGA Tour jest używany do obliczania, kto jest najlepiej puttującym (dzięki niemu można odróżnić, tych którym putty wchodzą dzięki świetnym approachom i chipom od tych, którzy wkładają wszystko jak leci) i bazy danych o grze amatorów powstała tabelka, która pokazuje na czym amatorzy najczęściej tracą uderzenia w porównaniu do pro.

Czarno na białym widać, że najwięcej uderzeń tracimy na długiej grze – aż do 60%, a puttowanie to jedynie od 15 do 20%. Wydawałoby się, że w takim razie trzeba zasuwać na driving i ćwiczyć całymi dniami długą grę. Czy to ma sens? W artykule pada odpowiedź na to pytanie:

If you want to significantly improve (i.e. drop your handicap by over five strokes) and have significant time to invest, focus on your ball striking. But if you’re looking for the quickest way to shave a few strokes off your handicap or to get a leg up on your buddies in your weekly $2 Nassau, stick to the short game.

Putting, chipping and pitching are much simpler motions than the full swing motion and are therefore offer quicker routes to improvement. Further, striking the ball like a scratch golfer requires much more athletic ability than putting and chipping like a scratch golfer and not all golfers have the innate ability to strike the ball like a scratch golfer. Not all golfers possess the requisite physical ability to become scratch golfers.

Praca nad długą grą rzeczywiście może znacząco wpłynąć na poprawę gry i spore obniżenie handicapu, ale najszybszym powodem na szybkie urwanie kilku uderzeń z wyniku jest jednak praca nad krótką grą. Putty, chipy i pitche to dużo prostsze ruchy niż pełny swing i dlatego łatwiej je poprawić. Żeby uderzać długie uderzenia jak pro, trzeba się jak pro wyginać, a na to nie wszyscy golfiści mają szansę.

Komentarze

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz


− trzy = 1