//
miłej lektury

Gracze

Dwa tygodnie do Masters

Trwa właśnie Arnold Palmer Invitational, za tydzień będzie Shell Houston Open, ale wszyscy (poza tymi, którzy walczą jeszcze o zakwalifikowanie) czekają już na pierwszy turniej wielkoszlemowy w tym roku – 2012 Masters Tournament.

Rory McIlroy i Luke Donald do tego stopnia nastawili się na walkę na polu Augusta National, że powiedzieli „nie” samemu Arnoldowi Palmerowi i nie zjawili się na jego turnieju. Palmer nie jest zachwycony:

Well, yes, I’m disappointed that they are not here, no question about it. They are the top players on the TOUR right now in the positions that they are in, and I am disappointed.

Zamiast grać w Bay Hill, stary i nowy numer jeden wybierają się na wspólny trening w Auguście:

Rory and I are planning to practice together. There’s a chance we might go up to Augusta together in the middle of next week. We have different games and we go about it differently. He’s already figured it out how to win majors. I certainly know my game better than I did a few years ago and I’m ever hopeful I can figure it too now.

Wcale się nie dziwię Luke’owi i Rorsowi, że tak nastawili się na Masters. Luke od dawna marzy o wygraniu jakiegoś turnieju wielkoszlemowego, gdyby mu się udało to w końcu skończyłyby się komentarze „co to za numer jeden, jak jeszcze żadnego majora nie wygrał”. Rory z kolei ma na pieńku z Masters od zeszłorocznej katastrofy, jaką była ostatnia runda, którą zaczął z czterema uderzeniami przewagi, a zakończył na piętnastym miejscu po zagraniu +8.

Komentarze

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz


sześć − 3 =