//
miłej lektury

Gracze

Player: trzeba skrócić piłkę zamiast wydłużania dołków

Jutrzejszą pierwszą rundę Masters 2012 wystartują Jack Nicklaus, Arnold Palmer i Gary Player. Ten ostatni powiedział kilka ciekawych rzeczy na konferencji prasowej  z tej okazji.

Żródło: www.usatoday.com

Sporo słów poświęcił różnicy w odległościach, jakie osiągają dzisiaj gracze dzięki zmianom na polach i zaawansowanemu technologicznie sprzętowi:

You know, I’ve been playing very well lately. I’ve been beating my age. But every round I’ve played, I’ve beaten my age by at least five shots lately. And it’s such an easier game now. It’s just quite unbelievable. The ball goes 50 yards further. The grooves, well, they went through a stage, debatedly very illegal, and that’s why they kept chopping and changing; a lightweight shaft, a metal head, bunkers that are done with a machine. We all used to rake the bunkers with our feet. Now, it’s all uniformly done and fairways that are cut this short and greens that are like a snooker table. We just never saw that in our time, we just never saw it. It’s just a different game.

Odpowiedzią pól na coraz większe odległości wyciskane przez graczy stało się wydłużanie dołków, co niekorzystnie wpływa na golf, zdaniem Playera:

So they all get together and lengthen the golf course. More water, more fuel, more labor, more machinery, and the costs go up. And they say, oh, we have to levy the members and the members don’t like it, and the members resign. And that’s why golf has declined, because these people have gone the wrong way.

Gary nie jest też fanem długich putterów, a właściwie ich „przypierania” (anchoring):

I see them playing with a putter up here and a putter here. I was playing with a guy the other day with a putter in his nose. This is a Pro‑Am and I said, what the hell are you doing? He said, well, he had a piece of wool and a peg in there and he had this in his nose like that (indicating with finger pushed up into nose). And then you see a Scottish pro putting with it on his chin and everybody has got it anchored to them. I mean, nerves are part of the game. That’s what we try to combat. That’s the whole idea of golf. The man who is the winner can control his nerves the best. Now they have got everything anchored, and the game is changing dramatically in every sense, in every sense of the word.

Z putterami nie ma problemu – wystarczy zabronić anchoringu, ale co zrobić z coraz dalej uderzającymi graczami? Na wielu polach nie da się dalej wydłużać dołków, przestawiać bunkrów fairwayowych tak by były w grze itd. Nie tylko kosztuje to mnóstwo pieniędzy, ale i po prostu często nie ma na to miejsca. Odpowiedź Playera jest prosta – nakazać zawodowcom grę piłkami, które nie będą tak daleko latać.

You know, you can’t go back on the streets anymore. That is the maximum now. You can’t put the tees back on the streets and they are going to be hitting a driver and 8‑iron to No.2, a driver and 8‑iron. So you’re going to have to slow the ball down. And look at the cost of making the ball go further. That’s the thing, the great cost that it’s been. What it’s done to golf, hundreds of millions of dollars have been spent on changing golf courses. And all you had to do was change the golf ball, and it was a mere 10,000, 20,000, 30,000, $40,000 whatever it takes, to change the ball.

Co z amatorami? Gary jest za tym, żeby dalej mogli grać piłkami latającymi na duże odległości. Przy całym szacunku dla nich, uważa że i tak nie robi to dużej różnicy:

I  will be the first to admit, the amateur is the heart of the game. We are just a tiny piece of the game. And you people should have all the technology and let the ball go 50 yards further now, even now, you’ll hit the ball in the rough anyway; what’s hell is the difference. (Laughter). So really, what does it really matter?

Poza tym Player mówi też o tym czym dla niego jest Augusta i gra razem a Nicklausem i Palmerem oraz chwali Roryego za umiejętność podniesienia się po katastrofie jaką była ostatnia runda Masters 2011.

Komentarze

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz


× 9 = osiemdziesiąt jeden