//
miłej lektury

Polecane

Cobra + Ferrari = driver za 2000 dolarów

Cobra po przejęciu przez Pumę i zwerbowaniu Rickiego Fowlera jako głównego ambasadora marki zaczęła produkować pomarańczowy sprzęt o designie odpowiadającym raczej młodszym graczom. Teraz wprowadza na rynek nową linię dla zupełnie innych klientów, bo kogo z młodych golfistów stać na driver za dwa tysiące dolarów?

Jak wygląda kij za taka górę kasy? Jak Ferrari, to oczywiście musi być czerwień:

Spód główki jest czarny, wygląda bardziej „cobrowo”, ale ma też końskie logo Ferrari:

Muszę przyznać, że szyty grip prezentuje się stylowo:

Ciekawe ilu się znajdzie chętnych na drivera kosztującego tyle co pięć R11S :)

Poza driverem pojawią się też buty, ubrania, akcesoria i rękawiczki.

O ile ani kij, ani ciuchy nie zrobiły na mnie większego wrażenia, to zachwyciła mnie ta brązowa rękawiczka, stylizowana na samochodową – śliczna!

Jeżeli tu również zastosują pięciokrotne przebicie, to trzeba się liczyć z tym, że zażyczą sobie za tę rękawiczkę ze 100 dolarów. To niestety sprawia, że zachwyt mi mija :)

Komentarze

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz


pięć − = 1